Tygodnik #3

summer-still-life-785231_960_720

Ale ze mnie cudowna blogerka, miałam tydzień temu dostarczyć tygodnik. Sądziłam, że to zrobiła, ale jak to bywa myliłam się. Jak można o czymś takim zapomnieć i jeszcze z tamtego tygodnia jak zawsze tygodnik spóźniony, a obiecuje wam, że będę tu częściej pisać. Więc, chyba przestanę wam obiecywać, bo pisanie aby pisać też nie ma sensu, ale muszę w końcu stać się systematyczną, bo źle ze mną będzie. Ale co zrobić kiedy również weny brak i jakiekolwiek pomysły nie przychodzą do głowy.

W związku z tym muszę przedstawić wam aż 2 tygodnie z mojego życia, chociaż nic ciekawego się nie działo, oprócz tego, że już wczoraj miałam wam dostarczyć wpis ale zorientowałam się, że ominęłam jeden tydzień i teraz muszę wszystko zmieniać i cała moja praca poszła na marne. Chociaż w pewnym sensie na pewno wykorzystam to co pisałam.

Jeszcze tydzień temu miałam pracę ale musiałam zrezygnować z niej, bo niestety nie opłacało mi się dalej jej ciągnąć. Tak to już w życiu jest, że coś jest a raptem tego nie ma, ale nie będę tym się denerwować. W sumie i tak coś tam sobie dorobię, bo już od tego tygodnia zaczęłam pilnować siostry cioteczne, więc nie jest źle. Jakieś pieniądze na wyjazd będą przynajmniej dzięki temu. Chociaż dobrze by było jeszcze popracować, ale jakoś zbytnio się nie chce.

Poprzedni tydzień natomiast spędziłam w biegu, wieczorkami spotkania z Marcinem. Ale większość czasu w domu zajmując się cioci pieskiem o czym dla was pisałam. Niby nic a jednak na pewno odpuszczę sobie w najbliższym czasie pieska. Trafiło się, że miała cieczkę, to wszędzie była ta krew, do tego antybiotyki maleństwo przyjmuje, to trzeba pamiętać kiedy dać, obiadek dla niej podawać i sprawdzać czy nie jest za gorące, maściami smarować, bo coś tam dla niej się robi na pyszczku. Piękna psinka, ale za dużo zachodu z nią.

Pierwszy weekend spędziłam spokojnie w domu, bez zbędnych szaleństw. Specery po parkach to jest to co lubię najbardziej, mimo, że zbytnio nie powinnam chodzić przez swoją kostkę, ale nie da się ciągle siedzieć w domu. Natomiast najbliższy weekend spędziłam nad wodą, bo w końcu pogoda dopisała.

Bullet Journal
Już od dłuższego czasu, czyli od pół roku zaczęłam prowadzić bullet journal i przez kilka dni poszukiwałam dość tani zeszyt biały, niestety zaprzestałam to robić, bo i tak dość dużo czasu zmarnowałam na to szukanie, tak więc kupiłam jak zwykle zeszyt w kratkę. Wiem, że powinnam kupić zeszyt w kropki, ale każdy pieniądz mi się przyda do wyjazdów, to jednak postanowiłam postawić na taki zeszyt jak i kilka ciekawych przyborów z których jestem zadowolona. Nie wiem czy chcielibyście, ale już od dłuższego czasu zastanawiam się czy zrobić taki dodatkowy wpis odnośnie właśnie BuJo. Dajcie mi w komentarzu, czyli takie kreatywne posty was zaciekawią.

Planowane wyjazdy
Nawet sobie nie wyobrażacie jak ja się cieszę z tych wakacji, mimo, że pogoda psuje moje plany, ale zawsze są jakieś zapasowe i tego się trzymam. Wyjazd do Chorwacji na pewno się odbędzie, ale jednak nie jedziemy do Makarskiej, tylko do Splitu. Jestem zafascynowana tym miejscem i już nie mogę się doczekać tego wyjazdu. Ale nie tylko ten wyjazd się szykuje a jeszcze na pewno dwa z Marcinem. Takie mniejsze wypady muszą być, oby tylko pogoda dopisała, bo się załamię jak będzie inaczej. Niestety zrezygnowaliśmy z wyjazdu nad morze, bo w tym roku nie panuje zbyt ciekawa pogoda i jechać, żeby jechać to nie ma sensu. Tak, więc padło, że jedziemy jednak do Warszawy i muszę odwiedzić tamtejsze zoo, bo te w Białymstoku jest straszne i nie ma czym się chwalić. Jak tylko wrócę z Chorwacji, czyli tak 10 to chyba następnego dnia wyjeżdżamy z Marcinem do Wawy i zaczyna się zwiedzanie. Oczywiście słucham waszych pomysłów co warto odwiedzić będąc w stolicy. Ale na tym wypadzie nie koniec, bo tuż przed wyjazdy do Chorwacji zamierzamy jechać na kilka dni pod namiot lub pod domek do Augustowa. Co roku tam jeździmy, ale muszę przyznać, że bardzo lubimy to miejsce i z chęcią tam wracamy.

Polecajki

Piraci z karaibów klątwa czarnej perły
Piraci z karaibów skrzynia umarlaka
Piraci z karaibów na krańcku świata
Piraci z karaibów na nieznanych wodach
Jak na razie nie obejrzałam ostatniej części tego fantastycznego filmu, a wielka szkoda, mimo, że większość ludzi mówi, że jest ona beznadziejna to nie zrażę się do niego. Według mnie każda część jest znakomita i zachwyt odnośnie tej serii mi nie przeminie. Odkąd pamiętam z zafascynowaniem oglądałam każdą część i nie nudziło mi się oglądanie ich po setki razy. Nawet większość słów pamiętam na pamięć, więc coś to znaczy. Chociaż muszę przyznać, że nieco gorzej wypadła ta ostatnia przeze obejrzana część, czyli na nieznanych wodach, ale nie uważam, że było to aż tak beznadzieje jak większość mówi.

The walking dead
1 sezon
2 sezon
3 sezon
4 sezon
W tamtym tygodniu poświęciłam się oglądaniu the walking dead i jak na razie jestem w sezonie 4 i jestem pozytywnie nastawiona na dalsze części. Mimo, że odkładałam ten serial na później, to jednak postanowiłam to zmienić i nie żałuję tej decyzji. Serial jak dla mnie jest fenomenalny, chociaż 4 część niezbyt mi się podoba. Chyba to przez to, że kilka odcinków poświęcone są Gubernatorowi, którego nie znoszę i nie jestem w stanie go oglądać. Niestety trzeba obejrzeć te odcinki, bo jeszcze czegoś potem nie będzie się wiedziała. Puki co nie zamierzam rezygnować z oglądania jego i trzeba dokańczać jak najszybciej kolejne odcinki.

 

Lody domowe- truskawkowe
Od dłuższego czasu staram się jeść zdrowo i jako, że jest ze mnie łasuch odnośnie słodyczy i różnych takich przysmaków, to staram się ograniczyć cukry, nabiał i w związku z tym lodów również nie powinnam jeść. Ale postanowiłyśmy z mamą, że nie zrezygnujemy z tego jak na podwórku tak ciepło i zaczęłyśmy robić własnej roboty lody, a że dużo mamy truskawek to rozdrabniamy truskawki i zamrażamy je. Uwierzcie mi jest pyszne i niczego więcej mi nie trzeba.

Worqshop- kanał na youtube
Pewnie już nie jednokrotnie wspomniałam o tym blogu, ale nie wspomniałam, że autorka tego bloga posiada również kanał na yt, w którym dostarcza rad dotyczących BuJo, dzięki którym odnalazłam się w tym i pokochałam ten kreatywny plener. Dzięki niemu jestem na bieżąco ze wszystkimi sprawami i o wszystkich ważnych datach pamiętam.

Tosiakowo- kanał na youtube
Również od dłuższego czasu śledzę yt tosiakowo, gdzie dostarcza nam informacji dotyczących BuJo i robi to w bardzo piękny sposób. Te wszystkie naklejki jakie wykorzystuje w swoim notesie są przeurocze i warto czerpać inspiracje z jej kanału.

Jest rudo- Fotograficzne porady
Jeśli ciekawią was porady dotyczące robienia zdjęć i zagadnieniem z tym tematem związanych to gorąco polecam zajrzeć na tego bloga, ponieważ jest warto. Autorka w cudowny sposób prezentuje nam ogromną porcję cudownie wykonanych zdjęć i oczywiście porad. Tak, więc polecam gorąco.

Na blogu

Premiery serialowe czerwca

Premierowe nowości lipca- seriale

,
7 comments on “Tygodnik #3
  1. Są majteczki (wymienia się wkładki) dla suczek, które się zakłada w czasie cieczki – nie wyobrażam sobie żeby pies mojej mamy latał po domu i wszystko brudził.. Aż mnie zmroziło.
    A co do domowych słodkości to ostatnio robiłam żelki (z soku bananowego i z herbaty poziomkowej). Mi nie smakowały, ale mój chłopak, który uwielbia słodycze twierdzi, że są pyszne. Hmm.. Może nawykłam do przesłodzonych żelek ze sklepu? Chyba pójdę sobie zaraz kupić!
    Buziaczki, M.
    (P.S. „The Walking Dead” to się dopiero rozkręci! Są momenty zastoju (owszem), ale może i warto przez nie przebrnąć do… a nie powiem! :D)

    • Ja to nawet nie wiedziałam, że są specjalne podpaski dla suczek ;). Szczerze nigdy nie miałam psa to nawet nie zagłębiałam się w taki temat.
      Ja to dawno nie jadłam słodyczy, staram się ograniczać właśnie cukry, ale różnie to wychodzi :). Na pewno pyszne ci wyszły te żelki :).
      Dobrze, że mnie namawiałaś do tego serialu, bo jest rewelacyjny ;).
      Pozdrawiam :D

  2. To już może nie obiecuj, tylko pisz jak będziesz mogła ;D.
    Kurczę, chyba nie obejrzałam wszystkich ,,Piratów z Karaibów”. Właściwie specjalnie nie ubolewam nad tym, bo to nie moje klimaty, opowieści o piratach, ale dla Jacka Sparrowa w wykonaniu Johnny’ego Deppa to warto jak najbardziej ;D.

    • Ja to zawsze lubiłam piratów, bo klimaty takie fantastyczne gdzie występują postacie których nie spotkamy w rzeczywistości najbardziej mnie kręcą :).
      Muszę przyznać, że coraz gorzej wypada Johny Deep. Jeszcze niedawno obejrzałam ostatnią chyba część to muszę stwierdzić, że nie podoba mi się jego gra, ale uważam, że warto je wszystkie obejrzeć :)

  3. Ja z założenie co tydzień w poniedziałek miałam dodawać taki bardziej osobisty post o tym, co się u mnie dzieje – takie posty zdarzają się raz na kilka miesięcy, więc nic się przejmuj tygodniowym opóźnieniem :D
    Mnie już nudzi siedzenie w domu, ale póki co ciężko znaleźć coś w okolicy, a nie chcę wydać na dojazdy więcej niż mogłabym zarobić :/
    Czyżby rasowy piesek? :)
    Uwielbiam planowanie z bullet journalem – uwielbiam Tosiakowo; może dlatego, że u mnie jest raczej delikatnie.
    Według mnie zeszyt nie ma znaczenia. Pierwszy miałam gładki, a teraz mam w linie (a jestem osobą, która nienawidzi linii…), jest dostosowany raczej do prowadzenia pamiętnika, ale zawsze mam dodatkowe wyzwanie; jednak linie ograniczają bardziej niż gładka strona. Jestem ciekawa Twojego BuJo! Też planowałam pokazać swój, ale mam ciągle braki w postach, które miały się pojawić wcześniej… :/

    • Ja to starałam się znaleźć jakiś brulion czysty, ale nigdzie nie mogłam znaleźć a zwykłego zeszytu nie kupię przecież :). Ale serdecznie dziękuję za radę :)

Odpowiedz na „~L.B.Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>