Premiery zimowe

sdvwre

Już od dłuższego czasu chciałabym dostarczyć wam nowy wpis w, którym będę dostarczała wam filmy jak i seriale tak jakby sezonami. Ale pewnie zastanawiacie się o co chodzi, a więc w ciągu roku są cztery sezony, czyli zimowy, wiosenny, letni i jesienny. Jako, że za późno wpadłam na ten pomysł postaram się nadrobić zaległości i jak na razie dostarczę wam filmy z sezonu zimowego. Mam nadzieję, że pomysł się spodoba i również planuje kolejne część, bo niestety nie byłam w stanie nadrobić wszystkich filmów z tego okresu oraz nikt tak długiej listy nie byłby w stanie przeczytać, bo jednak przez trzy miesiące trochę się ogląda. Tak, więc życzę miłej lektury i zapraszam do wyrażenia swojej opinii na temat tych filmów.
Grudzień
2.12
Underworld: Wojny krwi
Odkąd pamiętam, czyli jak tylko pojawiła się ta cała seria o wampirach to skusiłam się na wcześniejsze części i mimo, że nie są one fenomenalne to zawsze gorąco witałam coraz to kolejne części. Niestety im dalej się zagłębiamy w losy Seleny to tym bardziej wychodzi kiczowato. Wiadomo z sentymentu do tej serii podoba mi się, ale to już nie to samo co wcześniej. Sama nie wiem co tam w ogóle się działo w związku z tym powinno być już koniec, bo przecież cały ten spór został rozstrzygnięty i wydaje się, że już więcej nic nie można wykrzesać, ale pożyjemy zobaczymy jak to będzie. Oglądając ten film w większości momentach gubiłam się w tej całej prostocie tego filmu. Całość składała się z jakiś dziwnych sklejek cięć, przez co kompletnie już za nimi nie nadążałam. Wszystko wydawało się płytkie, ale również miało coś w sobie, że przykuwało moją uwagę i starałam się nie myśleć co tam jest źle, a niestety większość rzeczy była zła. Cieszę się, że nie poszłam na to do kina, tylko obejrzałam sobie w zaciszu swojego domu, bo bym tylko zmarnowała pieniądze na obejrzenie tego czegoś. Tak na koniec, chyba nic mnie nie zdziwi w tym filmie, jak wszyscy mogą z martwych wstać to jeszcze te wszystkie osoby się ożywi i będzie pięknie. Jedynym plusem jest ta mroczna sceneria, którą wprost uwielbiam i zawsze wywoływała zachwyt z mojej strony. Wiadomo wampiry to wszystko rozgrywa się w nocy, przez co zawsze lubiłam tą serię, że większość część filmu prowadzona jest w nocy.

Kubo i dwie struny
Muszę się przyznać, ale uwielbiam bajki a tym bardziej w takim stylu. Do stworzenia tej bajki wykorzystano animację poklatkową i wiedząc ile pracy, wysiłku włożono w tą pracę to jestem pod ogromnym wrażeniem, bo wyszło przepięknie. Nie jestem w stanie opisać tego co tam widziałam. Krajobrazy wyglądają tak realistycznie i jest tam tak pięknie, że nie mogłam oderwać od ekranu wzroku. Wielkie brawa za stworzenie czegoś tak cudownego. Co do gry aktorskiej jestem zachwycona i opowiadana historia a raczej historie, które składają się w jedną całość to jest coś pięknego i wzruszającego i nie sposób nie uronić zły oglądając coś tak uczuciowego. Wstyd się przyznać, ale już wiele razy zabierałam się za zrecenzowanie tej animacji, ale nie jestem w stanie wykrzesać z siebie jakiś emocji, bo wszystko tej bajce tak mi się podoba i mój zachwyt sięgnął zenitu jak go tylko obejrzałam. Gorąco polecam tą produkcje, bo widać ile serca i wysiłku w nią włożono i wyszło przepięknie.

25.12
7 minut po północy
Mimo, że jest to bajka, ale nie w całości animowana porusza bardzo ciężki temat a mianowicie zbliżająca się śmierć rodzina. Jak dla mnie piękna produkcja chwytająca za serduszko. Ukazanie zmagać kilku letniego chłopca, który w szybkim czasie musiał dorosnąć, ponieważ jego mama potrzebowała opieki. Dzieci powinny się bawić, a on musiał taki ciężar na sercu dźwigać. Akcją filmu tak, więc jestem zachwycona i uważam, że każdy powinien to obejrzeć, bo daje bardzo do myślenia. Tak jak wspomniałam pojawia się element animacji a raczej fantastyki w formie gadającego drzewa, które odwiedza tego chłopca i stara się pomóc jemu przejść ten cały proces chory w bardzo piękny sposób. Do tego wykorzystana jest animacja do przedstawienia pewnych istotnych historyjek które układają wszystko w spójną całość. Jestem zachwycona tą produkcją i polecam ją każdemu, bo warto czasem obejrzeć coś wartościowego a to właśnie takie jest, bo uczy nas bardzo istotnych rzeczy i nie warto dźwigać takie brzemię chociaż czasem jest to nieuniknione. Co do gry aktorskiej to jestem zachwycona i nasz chłopiec jak i drzewo oraz reszta postaci zasłużyła na brawa, ale raczej te dwie pierwsze postacie zasłużyły sobie na to. Tyle serca włożono w te postacie i każde emocje zostały w tak cudowny sposób przedstawione, że podczas oglądania byłam w szoku.

Styczeń
6.01
Sing
Odkąd znalazłam na yt zwiastun tej bajeczki, od razu mi się spodobała i czekałam z niecierpliwością na to aż wyjdzie do kin. Muszę przyznać, że nie zawiodłam się na niej, wiadomo brakuje jej czegoś, ale nie jest aż tak źle. Nie jest to bajeczka z Disneya, to nie będzie czymś wielkim jak to zawsze nam serwuje Disney, ale historia zwierzątek, które śpiewają, bardzo przypadła mi do gustu. Jest to taki dla mnie umilacz czasu, gdzie mogę się odstresować od wszystkiego jak to przy bajkach. Dialogi postaci czasem są do życzenia, ale można przejść obok z przymrużeniem oka. Więc jeśli lubicie oglądać tak jak ja bajeczki i lubicie takie klimaty to gorąco zachęcam do obejrzenia, bo warto.

Po prostu przyjaźń
Tak na marginesie jest to polski film, ale o tym już pewnie wiecie. Szczerze nie jest on jakiś znakomity, ale oglądając kilka polskich komedii w tym roku to muszę stwierdzić, że jeszcze ujdzie. Nie jest to coś rewelacyjnego, bo już mam dość oglądania kilka postaci i ich losy i skakanie z jednej do drugiej postaci mnie męczy. Chociaż patrząc na inne komedie, że jest poruszany jeden temat z tymi samymi postaciami i już nie skacze się z kwiatka na kwiatek to też nie wypadają, aż tak dobrze, ale puki co oglądam wszystkie polskie filmy i są na pewno świetne produkcje do których warto zajrzeć. Ale omawiając ten film muszę przyznać, że łezka pod koniec się zakręciła, ale przez co to już sami się dowiecie jak obejrzycie. Co do aktorów to mam mieszane uczucia, niektóre postacie są barwne i dobrze odgrywają swoją rolę, ale większa część jest beznadziejna i miałam dużo do życzenia z dialogami, pewnych postaci. Ale tak jak pisałam jeszcze ujdzie ten film, ale i tak sądziłam, że będzie lepszy.

Assassin’s Creed
Muszę przyznać, że liczyłam na coś więcej po tej produkcji i szczerze zawiodłam się. Mam tylko nadzieję, że druga część (jeśli tylko pojawi się) będzie o wiele lepsza niż ta. Sądziłam, że to jakoś inaczej się potoczy. Nie pojmuje kompletnie zachowania większości postaci i tego co oni robią i mają ciągłe pretensje do naszego głównego bohatera. Nie mogłam tego pojąć i chyba nigdy tego nie zrozumieć, bo co musiał sam się dowiedzieć o tym co tam jest grane. Pomysł jako tako bardzo mi się podoba, ale przebieg akcji wybił mnie z rytmy i z minuty na minute miałam coraz więcej pytań i zero odpowiedzi, aż do samego końca. Zastanawia mnie po co się robi takie filmy, wiedząc, że nic nie wnoszą do naszego życia i tylko zagwozdkę ma się w głowie z tym wszystkim. Co do aktorów to chyba jedynie przypadł mi do gustu assassin i kilka postaci, których nie będę wymieniać. Była to jedyna postać przez, którą jakoś dociągnęłam ten film do końca. Chociaż po krótkim zastanowieniu się bardzo mi się spodobała sceneria i patrzenie na te stare budowle, było czymś niesamowitym, co zapierało dech w piersiach.

13.01
Wielki mur
Jak dla mnie jest to rewelacyjny film na który warto poświęcić swój czas, bo jest na co popatrzeć. Nie chodzi tu o aktorów, chociaż aktorzy idealnie odgrywają swoje role i nie mogłabym do nich się przyczepić, bo nawet dialogi są spójne i na temat. Ale raczej chodzi mi o stronę wizualną i jest to genialna. Ten cały mur jest tak pięknie przedstawiony, wyeksponowany w tym filmie, że nie mogłam nadziwić się jego ogromu. Aż szczerze mam ochotę pojechać do Chin i zwiedzić to piękne miejsce. Muszę przyznać, że jestem zakochana w tym miejscu i otaczający krajobraz tego muru to jest coś co zapiera dech w piersi. Jeśli chodzi o animacje to dość ciekawie zostały stworzone te potwory i nie dziwię się, że siały one postrach, sama bym uciekała od nich. Dawno tak świetnego filmu nie oglądałam, ale sądziłam, że koniec będzie inny i jednak zostanie on z nimi, ale trudno się mówi. Niestety tak to musiało być, ale mimo wszystko gorąco polecam obejrzeć go.

Kot Bob i ja
Wiedząc, że jest to film na faktach prawdziwych, od razu musiałam po niego sięgnąć i bardzo mnie urzekł. Na początek gorąco polecam go obejrzeć, bo zagłębiając się życie tego bohatera można zacząć wierzyć, że wszystko w życiu może się udać. Jak to łatwo zniszczyć sobie życie i sięgnąć dna, ale ten film ukazuje nam jak za pomocą maleńkiego stworzonka można zmienić swoje życie, nie do poznania. Muszę przyznać, że większą część filmu przepłakałam, wiedząc przez co nasz bohater przechodził. Wyjście z nałogu nie jest czymś łatwym, a tym bardziej z narkotyków, ale jemu się udało i na dodatek jest bogatym człowiekiem, a to wszystko za sprawą kota o imieniu Bob. Jeśli są osoby, które lubią taki rodzaj filmów to gorąco polecam i uwierzcie nie będziecie żałować.

20.01
Split
Zabierałam się za ten film dość długo i w końcu po niego sięgnęłam. Większość premier, które obejrzałam strasznie mi przypadły do gustu i tak jest i tym razem. Ukazanie postaci która ma w sobie 23 a może 24 osobowości, które gryzą się z sobą. Niektóre są uległe wobec silniejszej i poddają się jej. Ale przecież nie będą ukazywane tak po prostu te osobowości, które drzemią tylko w jednym człowieku, musi coś się dziać, bo w sumie jest to thriller i to w sumie dość brutalny. Ostatnia scena nie jest zbyt miła i nie można określić jego jako zwykły dramat. Porwanie dziewczyn, które zostaną poświęcone wyższemu czemuś nie jest to delikatny temat. Ale jako, że uwielbiam takie produkcje to musiałam obejrzeć. Gra aktorska jest fenomenalna i uwielbiam głównego bohatera, grane postacie są tak charakterystyczne i jakie to musiało być ciężkie na pstryknięcie palcem zmienić się w kolejną i kolejną osobowość. Jak dla mnie jest to nie pojęte i jestem zachwycona tym. Mam nadzieję, że długo nie będzie trzeba czekać długo na kolejną część. Tak na koniec będzie spojler, bo ci co nie wiedzą film ten jest powiązany z Universum niezniszczalni (unbreakable), tak, więc szykuje się kolejna część już w sumie trzecia. Ci co czytają komiksy wiedzą jak to wszystko się potoczy, niestety ja fanką komiksów nie jestem i zbytnio nic mi nie wiadomo na ten temat, więc z chęcią poznać kolejne części i mam nadzieję, że kolejny raz 15 lat nie trzeba będzie czekać.

Dlaczego on?
Muszę przyznać, że sceptycznie podchodziłam do tej produkcji, ale jednak się przemogłam i nie żałuję tej decyzji. Może i w filmie jest duża doza humoru, od początku do końca ciągłe wulgaryzmy i sprośne żarty to jednak uważam, że warto obejrzeć, bo można przy tej produkcji dobrze się bawić. Mówi osoba, która nie znosi komedii, więc coś jest na rzeczy. Pomysł na film gdzie facet się stara przypodobać rodzicom swojej dziewczyny i skutki są do życzenia bardzo mi się podoba i sięgnę po inne takie produkcje. Chociaż muszę przyznać, że większość momentów jak na przykład koniec można się domyśleć jak będzie i nie trzeba być geniuszem, bo większość takich filmów ma takie zakończenie, ale takie właśnie są komedie i przez to je się kocha. Nie jestem osobą, która lubi zbyt dużo wulgaryzmów w filmie, to w tym przypadku mi to odpowiadała, a uwierzcie mi było tego dość dużo. Przez co dla większości może być to sporym minusem, bo momentami sama czułam się zażenowana takimi żartami i to w kierunku do rodziców swojej dziewczyny. Co do gry aktorskiej jestem zachwycona doborem postaci, bo oddają się całkowicie. Wcielili się w te role znakomicie i czułam, że czują się w tych postaciach jak ryba w wodzie. Jednak są to aktorzy, którzy mają już spore doświadczenia w filmach, więc nic dodać nic ująć.

Resident Evil: Ostatni rozdział
Muszę się przyznać, że uwielbiam wszystkie części Resident Evil a raczej większość produkcji gdzie występują zombie. Temat zombie nigdy mi się nie znudzi i mogłabym wszystkie możliwe filmy i seriale chłonąć. Może i są to filmy obrzydliwe, bo jednak na wszystko i wszystkich rzucają się te potwory i zjadają żywcem człowieka, to nie jest coś miłego dla oczu. Ale co kto lubi mi tak odpowiadają takie produkcje i koniec. Co do Resident Evil to muszę przyznać, że ta ostatnia część wyszła kiepsko i sądziłam, że będzie trochę inaczej to wszystko wyglądało. To jest jednak seria o zombie a tutaj raczej mało tych zombie było, wszystko było poświęcone wyjaśnieniu tego wszystko jak to się zaczęło, im jest nasz główna bohaterka Alice, a zombie biegało za czołgami. Jednak idąc na ten film chciałoby się patrzeć na te zombie a nie szybko odklepaną historię a potem bum i nie ma zombie a raczej wszystkich zarażonych. Dobrze, że jest to koniec, ale wszystkie pozostałe części były na pewnym poziomie i nie schodzili z niego, a tutaj jest to zrobione na odwal. Już nawet postacie nie były tak barwne jak wcześniej. Ale Alice zawsze świetna, daje łomot wszystkim i jest cudownie i nic przecież więcej nie trzeba. Nie to, że nie podoba mi się on wcale, są momenty, które wywarły na mnie wrażenie jak chociażby te psy zombie, jakby zmutowane z czymś jeszcze biegły i jadły ludzi, to był ciekawy moment. Ale na tym nie koniec wizualnie też niczego sobie był, jak w sumie reszta części, zniszczone doszczętnie miasto to jest coś co lubię . Ogółem jeśli ktoś wcześniejsze części oglądam to polecam, bo jednak ciekawe jest rozwiązanie tej zagadki, ale niestety nie jest taka jak poprzednie części i czegoś mi w tej produkcji brakowało.

Luty
17.02
PolandJa
Kolejna Polska produkcja, która nic ciekawego nie wniosła mi do życia. Może i jest tam poruszany temat Uchodźców to nic a nic mnie nie obchodziło co tam w ogóle się działo. Jest to kolejna głupia Polska komedia nie mająca jakiegokolwiek znaczenia dla mnie, bo może dla większości ma jakieś znaczenie. Ale jednak uważam, że Polaków stać na coś więcej i mogą robić świetne filmy i nie muszą być tak chore, jak to jest w tym przypadku. Zamiast ukazywać losy jakiegoś człowieka to nie trzeba ukazywać losy kilku osób, które kręcą się tylko w jednym danym temacie. O grze aktorskiej już nawet nie wspomnę, bo jest idiotyczna i nie byłam w stanie ich bełkotu słuchać. Szczerze nie polecam nikomu tego filmu i przez większość takich filmów nie chce się właśnie oglądać Polskich produkcji, bo tam nie trzyma się ładu i składu.

Lekarstwo na życie
Muszę przyznać, że spodobał mi się ten horror, chociaż nie jest to typowy horror gdzie ktoś masakruje ludzi z czego bardzo się cieszę. Można powiedzieć, że jest tak, ale nie w typowy sposób. Niestety zakończenie zepsuło ten film i moja wewnętrzna ocena niestety się obniżyła, a miał ten film potencjał. Sam pomysł na stworzenie takiego typu filmu, było czymś pomysłowym i miło się oglądało.  Trzymało do ostatniej kluczowej sceny w napięciu, bo chciało się wiedzieć o co chodzi, ale nie sądziłam, że taki film na sam koniec może mieć elementy fantastyki, co niestety było ze strony scenarzysty jak i reżysera dużym błędem, bo z tego co mi wiadomo dla większości scena końcowa wszystko zepsuła. Sceneria wykorzystana do filmu jest genialna i nie mogłam oderwać wzroku od ekranu, bo na prawdę robi wrażenie. Technicznie jest to film na wysokim poziomie i tutaj nie mogę się przyczepić, chociaż jest tak tylko przez pewną część filmu, potem to niestety się obniża i raczej pokazana jest taka mroczna, brudna przestrzeń, ale również miło się to ogląda. Co do muzyki jestem zachwycona a raczej pewną piosenką, którą nawet słychać w zwiastunie i zahipnotyzował mnie tym brzmieniem. Mimo wszystko film może momentami zdezorientować, ale właśnie dobrze, że tak jest, bo niby już widz wie jak to może być, ale niestety wszystko obraca się tak, że już inaczej się myśli. Wydaje mi się, że taki zabieg był na prawdę potrzebny i dlatego trzymał tak do kulminacyjnego momentu, który zniszczył wszystko.

24.02
Porady na zdrady
Zbierałam się na ten film dość długo i żałuję decyzji, że obejrzałam ten beznadziejny film. Dawno nie oglądałam tak głupiego filmu, który nic sensownego nie wnosi do życia. Jak polscy reżyserzy i te wszystkie osoby, które biorą udział w tej szopce chcą brać w tym udział. Ten film nie trzyma się ładu ani składu. Rozmowy bohaterów nic a nic się nie kleją i dzieci w przedszkolu już lepsze dialogi ze sobą prowadzą. Sam pomysł na stworzenie takiego filmu jest bez sensu. Wszyscy faceci to oszusty i zdrajcy i trzeba się na nich zemścić, bo przecież każdy facet zdradza i szczerze nie dziwię się, że zdradzają sporo nasza główna bohaterka wszystko robić, aby do tego doszło a potem ni stąd ni z czegoś zakochuje w gościu, którego uwiodła. Gdzie tu jest sens tego wszystko, bo ja go nie widzę. Brak mi słów na ten film i nie polecam nikomu tego filmu. Wszystko jest tam takie chaotyczne i nie trzymające się czegokolwiek. Nawet wizualnie jest fatalnie a o muzyce to już w ogóle nie wspomnę, bo wygląda to tak jakby nie wiedzieli co tam dalej zrobić i wstawiają muzykę. Muszę przyznać, że zmarnowałam swój czas na obejrzenie kolejnej fatalnej polskiej produkcji, którą oglądałam na kilka części, bo nie byłam w stanie obejrzeć

Na koniec bardzo was przepraszam, że taki długi wpis wam dostarczam i mam nadzieję, że dotrwaliście jakoś do końca tego wszystkiego i spodobała wam się moja praca i przyjmiecie są z otwartymi ramionami. Jeśli chcecie pozostałe serie to zachęcam do wyrażenia swojej opinii.

,
11 comments on “Premiery zimowe
  1. Z Twojego zestawu obejrzałam Wielki Mur, robi wrażenie, zwłaszcza z powodu efektów specjalnych , super :-)
    Treść trochę komiksowa, ale za to jakaś odmiana wśród przewidywalnych scenariuszy.

  2. Aż się przeraziłam, kiedy zobaczyłam tą „oszronioną grafikę”! :p
    „Dlaczego on?” kompletnie mi się nie podobało. Z resztą kiedyś o tym pisałam, ale też nie miałam dobrego humoru tamtego dnia… Może to przez to?
    Niestety nie jesteś pierwszą osobą, która krytykuje „Porady na zdrady”.
    Poproszę wreszcie dobrą POLSKĄ komedię! :/

    • Każda osoba lubi różne gatunki filmów, ja to zbytnio nie przepadam za komediami, ale to był jakiś wyjątek. Zgadzam się mogliby stworzyć godną polecenia polską komedię, aż wstyd mi za taki badziew ;)

  3. Underworld! Lubię tą serię. Słyszałam o kilku z tych filmów. Resident Evil z Millą Jovovich, lubię tę aktorkę. polskie filmy rzadko oglądam. Może się na któryś skuszę.

    • W końcu jakaś osoba, która lubi Underworld. Filmy i seriale z zombie to jest to co na prawdę lubię :). A co do tej aktorki to niestety tylko te wszystkie części Resident Evil oglądałam. Nie polecam polskich filmów, bierze się raczej za zagraniczne, bo jest kilka godnych uwagi :)

        • Ja to pod tym względem nie jestem wybredna i uwielbiam praktycznie każde fantastyczne stworzenia, ale wiadomo w moim przypadku są to zombie i chyba filmy o wampirach to co do jednego znam, ale mogę się mylić :)
          Pozdrawiam :)

Odpowiedz na „~jotkaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>