Tygodnik #7

accessories-84528_960_720

Czas spędzony w Chorwacji minął mi za szybko i chciałoby się jeszcze długi długi czas tutaj zostań, ale co zrobić codzienność wzywa i domaga się uwagi. Ci co swój czas spędzili w tym cudownym miejscu wiedzą na pewno, że jest tu pięknie. Ale muszę przyznać, że jest aż za bardzo gorąco i ciężko wytrzymać w takiej temperaturze, ale co się robi dla pięknej opalenizny, która mi nie schodzi płatami, bo tak często u mnie się dzieje.

Tak na początek chyba w końcu muszę pokazać się dla was jak wyglądam, bo bez tego nie mogę pokazać w jak pięknym miejscu byłam, mam nadzieję, że nie uciekniecie z krzykiem z tego bloga. Nie no trochę żartuje.

Zaczynając od początku wynajęliśmy apartament w Omis gdzie z tarasu mieliśmy widok na morze jak i na góry. Uwierzcie mi aż chce się żyć i człowiek patrząc na coś tak pięknego jest gotowy do działania.

Większość czasu jakby nie patrzeć spędziliśmy na plaży w różnych pięknych miejscach, ale i tak uważam, że najlepsza plaża była ta koło nas i nie była aż tak daleko. Wystarczyło tylko zejść ze schodów, bardzo krętych przez które mało co się nie zwaliłam, ale co zrobić, że tak dziwnie robią tutaj drogi. Mimo, że nie przepadam za plażami kamienistymi to z czasem przyzwyczaiłam się do tego. Jak wiadomo z czasem człowiek do wszystkiego się przyzwyczaja, chociaż nie do wszystkiego, bo do temperatury to się nie przyzwyczaiłam, bo jednak dzień w dzień po 40 stopni to nie jest mało, a jeszcze jakaś biedna była nasza klimatyzacja, bo w nie za ciekawym miejscu ulokowania i trzeba by było 5 godzin mieć włączoną ją by cokolwiek poczuć.

20170804_193338DSC_010920170804_111159

 

Jak można się domyśleć nie tylko plażami człowiek żyje i nie była bym to ja gdybym nie zwiedzała pobliskiego miasteczka, a że niestety mało co można było zwiedzać to przechadzaliśmy się po tamtejszych uliczkach, gdzie w centrum stoją straganiki z czym tylko sobie zażyczycie. Pięknie wyglądają te wąskie uliczki, gdzie w dzień są pustki, ale noc tętni życiem.

DSC_0090

20170803_094028

20170803_093722

Niestety pisząc już ten wpis jestem na Podlasiu z czego jestem bardzo smutna, bo chciałoby się dłużej tam pobyć, ale już nic się nie zrobi. Więc zdjęcie wyżej jest wykonane już w moim domku.

Najfajniejszą atrakcją ze wszystkich było pływanie statkiem. Mimo, że panicznie boje się takich miejsc i paraliżuje mnie to wszystko to bardzo mi się podobała ta 7 godzinna wycieczka na dwie wyspy Brać. Oprócz tego czekał na nas tam poczęstunek, bo jednak przez tyle godzin pływania to człowiek jest głodny. Muszę przyznać, że cudowna była podróż, te wszystkie widoki dookoła to było coś niesamowitego.

DSC_0038

20170806_103834

20170806_142707

Niebawem wstawię taki wyjazdowy wpis gdzie uwzględnię więcej informacji na temat naszego pobytu, który zaliczam do jak najbardziej udanych i w następnym roku chyba znowu muszę tam być, chociaż czasem pogody miałam dosyć o czym wiecie, bo pisałam wyżej. Ale przez to, że były takie piękne widoki, aż chciało się żyć.

 

Polecajki

Remixowe soundtracki

Jako, że są wakacje do mojej playlisty dodaje wakacyjne utwory i kolejny raz są to znane remixy, które umilały mi czas na wyjeździe.

 

Disneyowska Alicja w krainie czarów (1951)

Mimo, że nie są to moje czasy oglądania bajek Disneya, to planuje w najbliższym czasie post, który może niebawem ujrzy światło dzienne. Dlatego postanowiłam na początku obejrzeć Alicję, którą zawsze lubiłam oglądać. Każda wersja ma swój niepowtarzalny klimat do którego lubię wracać.

 

,
27 comments on “Tygodnik #7
  1. No pięknie, zdjęcia pokazują, że na pewno miła z Ciebie dziewczyna i nie spiekłaś się na raka ;-)
    Chyba wolałabym kamienistą plażę właśnie, bo nie lubię zabierać piachu do domu ;-)
    Będę wdzięczna za garść informacji o tym miejscu, bo bardzo mi sie podoba i jeszcze ten rejs!

    • Dziękuję i racja raczej jestem miłą dziewczyną :). Liczyłam na to, żebym nie była czerwona.
      Ja to zawsze lubiłam piaszczyste plaże, ale jakoś wytrzymałam leżenie na kamieniach i miało to też swój taki urok :).
      Jestem w trakcie pisania to niebawem ukarze się taki wpis.
      Pozdrawiam.

  2. Elegancka relacja i zdjęcia. :)

    Nie miałem okazji być w Chorwacji, choć wydaje mi się, że chciałbym. :)

    Ja mam swój sposób, słucham danej piosenki, tyle razy, aż mi się znudzi. Wiem nieco dziwne ale ważne, że działa.

    Pozdrawiam!

    • Dziękuję, że się podoba :). Polecam tam pojechać, bo na prawdę pięknie tam jest, zdjęcia nawet w minimalnym stopniu nie oddają piękna tego miejsca.
      Mam tak samo i również jestem zdania, że tak jest najlepiej :)

  3. To już wiem, skąd rudo ;D.
    Jej, jak ja bym chciała mieć taki brzuch jak Ty masz. Fajnie, że wyjazd. Jak jest gorąco to nie lubię, ale na urlop pogoda taka idealna. ;)

    • Farbowana ale ruda i nie zamierzam zrezygnować z tego koloru :). Nie przesadzaj, aż tak płaskiego brzucha nie mam, trochę przytyłam przez ostatnie miesiące. Na pewno przesadzasz i masz piękne ciałko :). Mnie też męczą takie upały, ale prysznice są to jest już wspaniale :D.

    • Jak następnym razem będziemy jechali do Chorwacji to na pewno będzie to nocleg w Omis, ale czy ja wiem czy takie spokojne sporo ludzi teraz tam jest i tym bardziej polaków. Ale zgadzam się tam czas stanął w miejscu i tak jak u nas w Polsce jest taki pośpiech, wszyscy się wszędzie śpieszą tam tego nie ma :)
      Pozdrawiam :)

    • Nigdy nic nie wiadomo co przyniesie nam kolejny dzień a tym bardziej co w kolejne wakacje będziemy robić :).
      Bardzo fajna piosenka, którą miło się słucha ;)

  4. Byłam w Chorwacji i też mam miłe wspomnienia :-) Z kolei kolega w tym roku trafił na rejon, gdzie dopiero co ugaszono wielki pożar, więc zbyt przyjemnie nie miał, bo i smrodek spalenizny jeszcze rozchodził się w powietrzu, i widać było zczerniałą trawę. Ale, że wcześniej dokonał rezerwacji, więc już nie odkręcał tego i tak mieszkał.

    • Współczuję twojemu koledze i przez takie zrządzenia losu odechciewa się potem wyjazdów w dane miejsce. Mam nadzieję, że dobrze jakoś dobrze mu minął ten czas :)

  5. Niestety, nie byłam w Chorwacji, ale mam przyjaciółkę mieszkającą w Rijece, która jest przewodniczką polskich wycieczek. Bardzo dobrze znam klimat Chorwacji i najciekawsze miejsca.
    Też nie lubię kamienistych plaż, bo ani po nich chodzić, ani na nich leżeć. Przeżyłam to na Capri.
    P.S. Zaprosiłaś mnie na swój blog, ale nie podałaś do niego linka. Przypomniałam sobie, że kiedyś już u mnie byłaś, więc Cię znalazłam.
    Serdecznie pozdrawiam.

    • Pewnie ciekawy zawód. Ale słyszeć z opowieści o tym miejscu to nie to samo co zobaczyć w realu :). Nie wszędzie są takie kamieniste plaże ale to niestety trzeba trochę poszukać :)

  6. Jasne, że tak. :) Przyszłość to w sumie taka zagadka zakryta w dodatku nieco mgłą.

    Jak dla mnie w tej piosence jest za mało muzycznie ale w sumie to tylko czasem chwytają mnie takie nutki, może się nie znam po prostu.:)

    Pozdrawiam!

  7. Omiś to piękne miasteczko. Byłam tam kilka razy, mam wielki sentyment do tego miejsca. Cała Chorwacja zresztą jest jednym z najcudowniejszych miejsc w Europie ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>