Podsumowanie miesiąca wrzesień

autumn-2179301_960_720

Od dłuższego czasu zastanawiałam się odnośnie pewnego cyklu, które pod koniec każdego miesiąca bym mogła wam dostarczać. W końcu stwierdziłam, że może to być dobry pomysł i jak postanowiłam to tak też zrobiłam. Chciałabym na koniec każdego miesiąca dostarczać wam podsumowanie najważniejszych wydarzeń jak i oczywiście polecajki do których was odsyłam, bo trochę się ich nazbierało. Mam nadzieję, że spodoba wam się mój cykl i z chęcią będzie jego czytać.

Życie prywatne

Już na początek miesiąca miałam miłą niespodziankę w związku z tym, że moja siostra cioteczna nocowała. Może to nie jest jakieś spektakularnie wydarzenie, ale dla mnie ważne. W końcu dłużej mogłam spędzić z nią czas. W końcu miałam z kim oglądać filmy co po prostu kochamy robić. Nasze rozmowy do późna to jest coś co uwielbiam i chciałabym, żeby znów do mnie przyjechała. Mimo wszystko najfajniejszą rzeczą było pójście do kina na horror Annabell: Narodziny o czym pisałam jakiś czas temu. Cudowne przeżycie być samemu na całą salę, mieliśmy szczęście, że nikt na nas nie wybiegł, bo zdarzają się i takie atrakcje. Jakby coś takiego miało miejsce chyba padłabym na zawał.

kinoPowrót do szkoły niestety nie jest czymś przyjemnym bo chyba nikt nie lubi spędzać praktycznie całe dnie na zajęciach, ale muszę przyznać, że mi się w końcu podoba ta szkoła a to ze względu na to, że mam większą liczbę zajęć w szpitalu. Podoba mi się to i mogłabym to znieść. Chociaż muszę przyznać, że zmęczona wracam do domu, bo jednak kilka godzin tam spędzamy i musimy za darmo pracować. Ale większa ilość przedmiotów bardzo przypadła mi do gustu.

W drugim tygodniu września miłą odskocznią było pójście do pizzerii, chociaż jako, że mam problemy z żołądkiem za dobrze to się nie skończyła i cały wieczór brzuch mi puchł. Współczuję wszystkich co mają gastrologiczne problemy, bo to jest coś komplikującego życie i nie da się z tym pogodzić. Chociaż w moim przypadku nie jest to tylko jeden problem jaki mi towarzyszy, ale można przywyknąć.

Ale również w  drugim tygodniu września wraz z Marcinem zamieszkaliśmy na działce, ale szkoda, że tylko na weekend. Wydawało mi się, że czas to przecieka mi przez palce i te dwa dni minęły wprost błyskawicznie nad czym ubolewam. Kocham ten stan kiedy mogę być na prawdę blisko niego, ale zawsze musi być po naszej myśli. Niestety przez nasze głupoty teraz musimy cierpieć i nie ma jak zamieszkać razem. Ale w końcu nastanie słoneczny dzień i wszystko poukłada się tak jak powinno i zamieszkamy razem.

W trzecim tygodniu nic się nie działo oprócz tego, że w środy wyprowadzam dla cioci pieska plus biegam do jej zakładu. Środa to mój dzień w którym mogę zająć się sobą i cieszę się z tego powodu. Oprócz tego powróciłam do ćwiczeń bo coś nie szło po mojej myśli akurat z tym i czuje się za gruba. Muszę przyznać, że te tygodnie mijają zaskakująco szybko i te wszystkie zajęcia w szkole to mijają błyskawicznie.

spaceryW przedostatnim tygodniu września w ciągu tygodnia to nic się nie zmieniło, jedynie co zaczęłam swoją kurację zastrzykową, która dwa miesiące będzie trwać natomiast w Weekend miałam wyjazd co Częstochowy o czym dla was pisałam w ostatnim tygodniku. Muszę przyznać, że cudownie tam było i chciałabym powtórzyć ten wyjazd bo cudowne jest to miejsce.

CzęstochowaOstatni tydzień minął mi bez zmian jedynie weekend miałam wykorzystany w 100% ponieważ zajmowałam się swoimi siostrami ciotecznymi oraz w sobotę dziadkowie mieli swoją 43 rocznicę ślubu, więc jak to zwykle bywa impreza była z czego bardzo się cieszę, bo mogłam w końcu z nimi pobyć.

 

Podsumowanie filmowe

Smerfy: Poszukiwacze zaginionej wioski
Jako maniaczka bajek muszę przyznać, że dość ciekawa była ta animacja. Chociaż czuję, że mogło jednak trochę lepiej wyjść dla nich ale no cóż zrobić, już na to nie mam wpływu. Zarys fabuły wydaje się być interesujący i pełen zwrotów akcji o nie sądziłam, że tak to wszystko się zakończy. Ale oczywiście trochę do niej mam zastrzeżeń ale o tym w innym wpisie.  Wizualnie tak mnie urzekła ta produkcja, że nie mogłam oderwać od niej wzroku. Jak zawsze w bajkach wszystko jest takie kolorowe, przepełnione magią co uwielbiam w bajkach. Postacie jak dla mnie są barwne i łatwo je od siebie odróżnić bo każda postać ma różne cechy charaktery, swoją mimikę co jest na prawdę ciekawe, bo jednak trzeba w to włożyć pracy ale wychodzi im to wszystko idealnie.

Annabell: Narodziny zła
Horror na którym byłam w kinie i o którym już dla was pisałam. Z jednej strony dość ciekawa produkcja, która powinna szczerze być pierwszą częścią, bo jednak wprowadza nas w ten mroczny świat a kolejna część czyli pierwsza jest kontynuacją. Ale jak zrobili tak mają i już nic z tym nie można zrobić. Momentami strasznie mnie ta produkcja irytowała a raczej jej koniec, bo skończyło się czort wie jak. Zamiast etapami ukazywać nam tego demona to wszystko zostawili na koniec i aż czułam przytłaczający ogrom tego co tam się dzieje. Co do roli dziecięcych nie mogę się przyczepić bo ich gra aktorska wyszła genialnie a raczej dwie dziewczynki odegrały kawał dobrej roboty pozostałe irytowały mnie.

Zombie Express
Sądziłam, że trochę inaczej będzie się miała ta produkcja, ale nie wyszło aż tak źle. Chociaż czuje, że koniec na odwal został wykonany i czym szybciej chcieli tą produkcję zakończyć i to zepsuło ten film. Przemiana zombie wyglądała komicznie, jak można coś takiego wymyślić, że zombie dostają padaczki i zaczynają jak wariaci biegać. Jeśli ktoś czeka na powolne zombie to tego tutaj nie dostaniecie one biegają i to nawet szybciej niż ludzie. Co do gry aktorskiej to jest na prawdę niskim poziomie chociaż nie każda postać. Ale czuje, że dialogi zostały tak o na poczekaniu wymyślone i praktycznie nic się nie trzymało kupy. Muszę zwrócić uwagę, że niektóre zwroty akcji podobały mi się, ale nie było aż tak dużo takich momentów, co niezbyt mi się podobało, bo stać ten film na więcej.

Serialowe podsumowanie

Seria Niefortunnych Zdarzeń
W końcu obejrzałam do końca ten serial i jestem zachwycona nim i czekam z niecierpliwością na kolejny sezon, bo ponoć ma być, ale jeśli nie to przepraszam. Jak mnie ten Pan Poe wkurza, irytuje i wszystkie najgorsze uczucia są wylewane na niego, bo ja jego zachowania nie pojmuje. Ale pozostałe postacie są niesamowite, cudowne swoje role ogrywają. Nasz Hrabia Olaf to prawdziwa czarna postać, której oczywiście się nie kibicuje ale to jak potrafi przebierać się robi w pewnym sensie wrażenia i genialna jest jego gra aktorska. Dzieci natomiast to geniusze, która potrafią o siebie zadbać i nie dadzą sobą pomiatać. Narrator tego wszystkiego jak zawsze jest Lemony Snicket, który jest genialny na swój sposób i w tak cudowny sposób przedstawia losy naszej biednej trójki. Co do akcji to chyba nie muszę za dużo mówić bo wyszło to wszystko idealnie, te wszystkie zwroty akcji są niesamowite. Zastanawia mnie tylko o co chodziło ze wstawkami o jakiejś innej rodzinie, mam nadzieję, że to wszystko zostanie wyjaśnione w następnym sezonie.

Powerless

Obejrzane 6 odcinków

Durnowata produkcja, ale skończę ją oglądam, chociaż nie idzie mi to jakoś sprawnie. Ale zostało mi tylko kilka odcinków to może jakoś przeboleje to wszystko i dokończę tą dziwnie pokręconą produkcję o superbohaterach jak i ich złoczyńcach, który demolują świat. Zamysł może był ciekawy ale to co tam się dzieje i gra aktorska to są kompletnie inne bajki i momentami przez ten humor nie jestem w stanie oglądać tej produkcji. Chyba powinnam zaznaczyć, że jest to produkcja DC, której ponoć seriale są lepsze niż filmy ale jakoś tego nie widzę. Może jest to jednorazowy wyskok i coś im nie wyszło, ale i tak jestem zawiedziona tym co tam się dzieje.

 

W rytmie serca

Obejrzane 2 odcinki

Nowy Polski serial, który jak dla mnie zapowiada się ciekawie. Niebawem nadrobię te kilka odcinków, które się ukazały ale jak zauważyliście ledwo z czymkolwiek się wyrabiam. Ale jako, że tylko dwa odcinki obejrzałam to wypadało by coś powiedzieć o tej produkcji. Jak wiecie albo i nie opowiada o lekarzach z czego bardzo się cieszę, bo bardzo lubię takie produkcje. Mimo, że dopiero dwa odcinki obejrzałam to czuje, że szykuje się coś dobrego i pełnego nierozwiązanych spraw, które z czasem zostaną rozwiązane. Aktorzy, którzy tam grają wydaje mi się, że są idealnie dobrani i oczywiście są to dobrze znani, którzy znają się na rzeczy.

Ransom

Obejrzane 6 odcinków

Jak dla mnie dość interesująca produkcja, chociaż czuje, że mogłaby być lepsza ale mniejsza z tym. Ciekawie rozwijająca się fabuła, która otwiera nowe karty na różne sprawy, który dręczyły mnie już na samym początku. Miejmy nadzieję, że do końca sezonu wszystkie sprawy zostaną wyjaśnione i nie będę czuła się nasycona. Główny bohater jest bardzo barwną postacią, którą miło się ogląda i jego podchodzenie do życia jest rewelacyjne. Szkoda tylko, że poznajemy te postacie tylko w miejscu pracy a już poza nią nic nie jest ukazane a może wiele rzeczy by się wyjaśniło.

23 comments on “Podsumowanie miesiąca wrzesień

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>