Tygodnik #15, czyli weekendowy czas z siostrą

goat-lip-2740791_960_720

Jak to we wtorki bywa pora na tygodnik, w którym nie wieje nudą. Chociaż pogoda była jak i jest paskudna i chciałoby się aby takiej pogody był koniec ale mamy wpływu na nią a wielka szkoda. Już ja bym chętnie zajęła się tą pogodą i każdy, w sumie prawie każdy byłby zadowolony.

Ale mniejsza z tym w ciągu tygodnia nauka chociaż kilka dni nie chodziłam do szkoły ze względu na moją nogę. Od tych zastrzyków strasznie mnie ona bolała i nie byłam w stanie postawić nogi, ale już jest lepiej więc się bardzo cieszę. Oprócz tego odwiedziłam lekarza rodzinnego to muszę zaplanować swoją dietę, bo mam małe problemy ze zdrowiem. Chociaż nie mam pojęcia jak ja to wszystko zrobię, bo praktycznie nic nie powinnam jeść. Niestety wszystko co niezdrowe najbardziej mi smakuje i moja miłość, którym jest mleko jak i tego typu produkty odchodzę i raczej już do nich nie powrócę. Jak i umówiona jestem do kilku lekarzy, więc znów zaczyna się bieganie po lekarzach.
W weekend natomiast a raczej w piątek przyjechała na noc siostra cioteczną raczej na dwie noce. Pierwszego dnia wyruszenie na miasto a raczej na Festiwal Świateł, które przebiegło mi rewelacyjnie i jestem zachwycona takim festynem, chociaż nie wiem czy to tak się nazywa. Sztuczki z ogniami jak i ze światłami to jest normalka i byłam tym wszystkim zachwycona tak jak moja Amelka. Oczywiście nie mogło zabraknąć oglądania filmu, Aplikacja, oczywiście o tym w polecajkach. Następny dzień to wyprawa do kina na TO. Tym razem nie byłyśmy same. Było w sumie sporo osób, więc jest dobrze. Zostałam również zaproszona na rocznicę Marcina rodziców, gdzie chwilkę posiedziałam. Następnego dnia po obejrzeniu kolejnego horroru tym razem Mięso Amelka pojechała do domu. No i jak to bywa spotkanie z Marcinem.

Polecajki
Frontier

6 odcinkowy serial, który podbił moje serduszko  i już nie mogę doczekać się 2 sezonu, który ma premierę już niebawem. Jak dla mnie dość podobny do Taboo, chociaż jest kompletnie czymś innym. Wszystko się kręci wokół handlu futer w Ameryce Północnej w XVIII wieku. Oczywiście wszystkie chwyty są tam dozwolone, jest brutalnie więc bardzo mnie to urzekło.

Big little lies
Mimo, że dopiero 3 odcinki obejrzałam to jestem zachwycona tym serialem i nie dziwię się, że spodobał się ten serial nie jednej osobie. Po jednej stronie mamy beztroskie życie pewnych matek jak i ich dzieci ale z drugiej strony musimy rozwikłać zagadkę kto umarł i kto to zrobił, bo jak na razie wszystko jest niewiadome. Dawno tak świetnej produkcji nie oglądałam i chcę jej więcej.

Aplikacja
Horror z końca poprzedniego roku, który zbytniego wrażenia na mnie nie zrobił. Typowy horror gdzie w danych momentach jakieś coś wyskakuje, w tym wydaniu Bedeviled, który wie o tobie wszystko i wykorzystuje to gdzie na koniec zabija swoje ofiary. Suma summarum nie jest to coś złego, ale z drugiej strony sądziłam, że będzie to coś innego i nie sądziłam, że postacie będą na tyle głupi ale czego jak się mogłam spodziewać.

To
Każdy zna powieści Kinga albo tak jak ja po prostu o nich słyszał a raczej ekranizacje powieści są  mi znane i postanowiłam obejrzeć najnowszą produkcję opowiadającą o demonicznym klaunie jedzącym dzieci. Biedne dzieciaczki w tak straszny sposób zostają zabite, ale nie martwcie się nie wszystkie, bo to było by za głupie. Jestem zachwycona tą produkcją i czekam na kolejną część, która może bardziej otworzy mi oczy na to wszystko. Gorąco polecam ten horror i jeśli nadal jest u was w kinach to lećcie na biegiem, bo jest co oglądać.

Mięso
Zadaje sobie pytanie po co ja ten horror oglądałam. Nie to, że jest jakiś dziwny czy coś, ale wiedząc, że mam wrażliwe nerwy i żołądek jak można oglądać film o kanibalce ale jak się uprę to muszę postawić na swoim i teraz żałuję, bo mimo, że nie było jakiś drastycznych scen i na dodatek tylko kilka razy pojawiły się momenty takie horrorowate. Ogółem ciekawa produkcja o ciekawym przebiegu zdarzeń, ale nigdy więcej takich filmów nie obejrzę.

Na blogu

Tygodnik

Premiery serialowe września część 3 ,czyli ostatnia część premier na miesiąc wrzesień. Serwują nas sporą dawkę seriali więc warto zerknąć bo może znajdziecie coś dla siebie.

Wrześniowe podsumowanie, rozpoczynam co miesięczny cykl w którym jak można się domyśleć będę podsumowała dany skończony miesiąc.

35 comments on “Tygodnik #15, czyli weekendowy czas z siostrą

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>